Dobór kolorów w pokoju hotelowym

Ściany w pokoju hotelowym trzeba pomalować i nie sposób przed tym uciec. Podobnie jakąś kolorystykę ostatecznie musi przybrać podłoga, czy meble. Nie powinno się tego elementu pozostawiać przypadkowi i kupować farby w „kolorze najtańszym”. Żeby klient nie dostał apopleksji, a najlepiej żeby miał ochotę jeszcze raz przyjechać do fotelu, wszystkie te elementy trzeba starannie do siebie dobrać

Tak więc poczynając od ścian, należy pamiętać o głównym przeznaczeniu pokoju hotelowego, któremu – z pomieszczeń w zwykłym mieszkaniu – zdecydowanie najbliżej do sypialni, ponieważ zazwyczaj hotelowi goście spędzają czas na spaniu, tudzież czynnościach bezpośrednio je poprzedzających oraz po nich następujących. Estetyka więc powinna sprzyjać relaksowi i możliwie szybkiemu zaśnięciu.

Aby wnętrze właściwie nastrajało do odpoczynku i spania najlepiej zastosować łagodne kolory – zarówno na ścianach, jak i na podłodze. Jasne, neutralne barwy z jednej strony są odprężające dla oka, a z drugiej strony czynią wnętrze wytwornym. O ile mało prawdopodobne jest, aby aranżującemu wnętrze pokoju hotelowego przyszło do głowy umieścić jakieś nietuzinkowe wzory na ścianie, tak może się zdarzyć, że osoba taka będzie zastanawiała się np. nad wzorzystą wykładziną. W miarę możliwości jednak lepiej poprzestać na braku wzoru lub wzorze delikatnym. Kolorystyka natomiast powinna korespondować ze ścianami – najlepiej na zasadzie tej samej gamy barwnej (a więc jaśniejszy lub ciemniejszy odcień tego samego koloru) lub ewentualnie gamy kolorystycznej (czyli kolor zbliżony do ścian). Nie sprzyja wypoczynkowi natomiast dobieranie go na podstawie klucza barwy dopełniającej.

Truizmem jest powiedzieć, że odpowiednio dostosowane do pokoju swoją stylistyką powinny być meble. Jeśli chodzi o konkretne elementy, które można śmiało zaproponować, to będzie to wszystko, co nie rzuca się w oczy, a upiększa otoczenie. Może to być np. wzór piaskowany w szkle wprawionym w drzwi szafy.

Choć zasad wystroju jest dość dużo, w przypadku pokoju hotelowego można je sprowadzić do wspólnego mianownika. Otóż wystrzegać się trzeba wszelkiej pstrokacizny, nadmiernych kontrastów oraz nadmiaru „ciężkich” barw – ogółem wszystkiego, co mogłoby przeszkodzić w spokojnym wypoczynku.